2019-02-27

„Jak pies z kotem”: Poruszający film w IPLA.TV

0

Świadectwo trudnej, braterskiej miłości, a jednocześnie kino spełnione. Prawdziwa dramatyczna historia jako podstawa słodko-gorzkiego obrazu relacji rodzinnych. Janusz Kondratiuk z właściwym sobie wyczuciem opowiada o odchodzeniu brata, również reżysera, Andrzeja Kondratiuka. I zręcznie równoważy smętne tony dramatyczne z czarnym humorem komedii o sprawach ostatecznych. „Jak pies z kotem” od 27 lutego w IPLA.TV.

Najnowsze dzieło Janusza Kondratiuka to opowieść inspirowana ostatnimi chwilami życia jego brata - twórcy m.in. kultowej „Hydrozagadki”. Lekarze orzekli: Andrzej doznał rozległego udaru niedokrwiennego mózgu. Uszkodzeniu uległa lewa półkula, w związku z czym nastąpi powrót do emocji pierwotnych, jak lek czy agresja. Brzmi jak ciężkie brzemię, lecz brat, Janusz, który od lat nie miał już kontaktu z Andrzejem, postanawia się nim zaopiekować. - W końcu od tego ma się rodzinę - jak powie później reżyser filmu „Jak pies z kotem”.

Oglądaj w IPLA.TV: Janusz Kondratiuk o filmie „Jak pies z kotem”

Opieka nad chorym okazuje się trudna zarówno dla rodziny, jak i samego chorego. - Nigdy nie przeżyłem podobnego upokorzenia! - stwierdzi zagniewany, a jednocześnie zrozpaczony Andrzej po pierwszej zmianie pieluchy. Codzienność opieki nad bratem to jednak nie tylko fizjologia, lecz także liczne wyrzuty i oskarżenia ze strony coraz mniej panującego nad sobą mężczyzny. A rodzina może sobie tylko tłumaczyć, że „to nie charakter, to choroba”. Na szczęście dla filmu bolesne oblicze rzeczywistości równoważą akcenty humorystyczne oraz sentymentalne. Spotkania po latach to przecież najlepsza okazja do wspomnień. Zwłaszcza gdy trudno o nowe przygody, bo udana kąpiel okazuje się największym osiągnięciem dnia.

„Jak pies z kotem” to opowieść z jednej strony o tym, czym jest rodzina, a z drugiej swoiste memento dotyczące ludzkiej kondycji, której nieodłączną częścią są starość i choroby, o czym często staramy się nie pamiętać. A to wszystko rozpisane na koncertowe role Roberta Więckiewicza, Olgierda Łukaszewicza, Bożeny Stachury i Aleksandry Koniecznej. W ich wykonaniu empatia, poświęcenie, desperacja czy chwile wytchnienia i tak zwanej normalności tchną autentyzmem i uderzają wiarygodnością. A dramaturgii dostarcza samo życie, a właściwie umieranie, które zwykle odbywa się za zamkniętymi drzwiami. I nie ma w tym taniego podglądactwa czy pornografii śmierci. Wręcz przeciwnie. „Jak pies z kotem” to film pełen szacunku dla człowieka. A przy tym nie przytłaczający wagą tematu. Znakomite kino, które powinni znać nie tylko wielbiciele filmów.

Oglądaj w IPLA.TV: Film „Jak pies z kotem”

Zobacz także:
„Serce nie sługa”: Hit Cyfrowej Strefy Twórców w IPLA.TV
„Kamerdyner”: Epickie arcydzieło w IPLA.TV
Jak się robi komedię? Opowiada Rafał Rutkowski
43. Festiwal w Gdyni: Relacja IPLA.TV i POLSAT.PL

Komentarze
© Polsat Film 2019